Shop Mobile More Submit  Join Login
About Deviant Susan22/Female/Poland Group :icontruedetective: TrueDetective
 
Recent Activity
Deviant for 6 Years
Needs Core Membership
Statistics 118 Deviations 765 Comments 11,882 Pageviews
×

Newest Deviations

Bones by SomebodySomeone95 Bones :iconsomebodysomeone95:SomebodySomeone95 1 0 Aneczka by SomebodySomeone95 Aneczka :iconsomebodysomeone95:SomebodySomeone95 5 0
Literature
Growing
Tego dnia nie było żadnej zapowiedzi,
Że zacznie dziać się coś kuriozalnego.
Rozdarłem oskórek śmierdzącej pościeli
I spostrzegłem, że moje ciało zaczęło rosnąć.
Pomyślałem: Boże, dlaczego akurat mnie to spotyka?
Moim jedynym grzechem jest samotność.
To nie tak, że kogoś zamordowałem
Albo przechodziłem na czerwonym świetle. Zaledwie
Cztery ściany grzebały mnie żywcem, a ja obserwowałem
Brudnobiałe, spękane wieko i pozwoliłem, by je zasunąć.
Szczelnie. I chociaż mój garb zaczął ściskać płuca z powietrzem,
Wbijając kolejne igły w źrenice - było mi dobrze.
Jest tu okienko, przez które mogę patrzeć i nie być widzianym
Infostrada bajtów płynie światłowodem, po czym wpada do nerwu
Tak samo jak jedna rzeka wpada do dr
:iconSomebodySomeone95:SomebodySomeone95
:iconsomebodysomeone95:SomebodySomeone95 0 0
Playing with light by SomebodySomeone95 Playing with light :iconsomebodysomeone95:SomebodySomeone95 2 6 Topole by SomebodySomeone95 Topole :iconsomebodysomeone95:SomebodySomeone95 7 2
Literature
Dom przy torach
     To tylko ułamek sekundy. W mieście, koło miasta, pod miastem, stoi dom przy torach. Wyłania się z mroku, jak królik z kapelusza, żółte światło ulicznej lampy chwyta spiczaste uszy anten i wyciąga dom z ciemności, ciemności absolutnej,  przyklejonej do okna rozpędzonego pociągu. Można powiedzieć, że w tej ciemności znajduje się nieskończenie wszystko, dopóki ktoś nie zapali światła. Równie dobrze może nie istnieć nic. Można jeszcze powiedzieć, że faktycznie znajduje się tam wszystko i zarazem nic, a żółte światło ulicznej lampy stwarza dom, rozbiwszy obraz na skomplikowanych mikrosystemach oka, a następnie dom jest unicestwiany przez ciemność. Jakby się wystarczająco długo zastanawiać, można wreszcie zwątpić w jego realny byt,
:iconSomebodySomeone95:SomebodySomeone95
:iconsomebodysomeone95:SomebodySomeone95 0 0
Literature
Manekiny
    Mieszkam w galerii handlowej, wyrosłej na szkielecie starego browaru. Jest ogromna. Współczesna świątynia, gdzie zamiast antycznych posągów stoją dumnie manekiny. Wyrzeźbiono mnie, skrupulatnie odmierzając każdą proporcję, dopieszczając każdą wklęsłość i wypukłość, na obraz ideału. Człowieczy Bóg chyba nie był szczególnie uzdolnionym plastykiem, stwarzając ludziom krępe cielska, zgarbione plecy, krzywe nogi, za duże nosy - albo zrobił to z czystej złośliwości. To pewne, że stwórca manekinów miał więcej talentu i szczodrości. Spójrzcie tylko! Moja skóra, wypolerowana zębami szlifierek, jest gładka jak tafla lodu. Łabędzia szyja, ostra linia obojczyków i sinusoida pleców tworzą wspaniałe rusztowanie dla zwiewnych, delikatny
:iconSomebodySomeone95:SomebodySomeone95
:iconsomebodysomeone95:SomebodySomeone95 1 0
Solaris by SomebodySomeone95 Solaris :iconsomebodysomeone95:SomebodySomeone95 6 1 selfie by SomebodySomeone95 selfie :iconsomebodysomeone95:SomebodySomeone95 4 2 E n' D by SomebodySomeone95 E n' D :iconsomebodysomeone95:SomebodySomeone95 14 1 eric harris by SomebodySomeone95 eric harris :iconsomebodysomeone95:SomebodySomeone95 8 0 Train to the Zone by SomebodySomeone95 Train to the Zone :iconsomebodysomeone95:SomebodySomeone95 2 0
Literature
Inwersja
    Wiem, że kawałki pasują do siebie, bo widziałem jak się rozpadały.
    Jest 20 kwietnia 1999 roku, godzina 12:08. Kałuża krwi wokół głowy Dylana Klebolda kurczy się powoli. Dylan wstaje z podłogi jak szmaciana lalka na sznurkach. Kula opuszcza jego głowę, wchodzi gładko w lufę pistoletu i ląduje z powrotem w magazynku. Dylan otwiera oczy i odrywa broń od swojej skroni.
     Patrzy jak kawałki mózgu Eryka odczepiają się z grzbietów książek i wracają na swoje pierwotne miejsce. Odłamki czaszki zespalają się jak układanka, idealnie pasując do siebie. Eryk Harris powstaje z martwych. Niewidzialna siła dźwiga bezwładne, poturbowane ciało na klęczki, podnosi z ziemi strzelbę i wkłada w drżące ze strachu dłonie samobójcy. Eryk trzyma dubelt
:iconSomebodySomeone95:SomebodySomeone95
:iconsomebodysomeone95:SomebodySomeone95 1 2
Posthuman by SomebodySomeone95 Posthuman :iconsomebodysomeone95:SomebodySomeone95 2 0 alter ego by SomebodySomeone95 alter ego :iconsomebodysomeone95:SomebodySomeone95 1 3 some portrait study by SomebodySomeone95 some portrait study :iconsomebodysomeone95:SomebodySomeone95 4 1

Activity


Tego dnia nie było żadnej zapowiedzi,
Że zacznie dziać się coś kuriozalnego.
Rozdarłem oskórek śmierdzącej pościeli
I spostrzegłem, że moje ciało zaczęło rosnąć.
Pomyślałem: Boże, dlaczego akurat mnie to spotyka?
Moim jedynym grzechem jest samotność.

To nie tak, że kogoś zamordowałem
Albo przechodziłem na czerwonym świetle. Zaledwie
Cztery ściany grzebały mnie żywcem, a ja obserwowałem
Brudnobiałe, spękane wieko i pozwoliłem, by je zasunąć.
Szczelnie. I chociaż mój garb zaczął ściskać płuca z powietrzem,
Wbijając kolejne igły w źrenice - było mi dobrze.

Jest tu okienko, przez które mogę patrzeć i nie być widzianym
Infostrada bajtów płynie światłowodem, po czym wpada do nerwu
Tak samo jak jedna rzeka wpada do drugiej.
Mali przyjaciele, którzy ożywiają i giną, kiedy wciskam guzik -
Z tą myślą jakoś mi raźniej: że istnieją tylko wtedy,
Gdy zaglądam przez okieneczko w ich malutkie twarze.

Roześmiane twarze bez ust. Zapłakane twarze bez oczu.

Lecz moje ciało... zaczęło rosnąć. Za zamkniętymi drzwiami
Powolutku owijałem ciasną przestrzeń długimi kończynami
Jak pająk. Wszystkie części ciała poczęły rosnąć szalone,
Rozrzucone po całym pokoju, nie do pozbierania z powrotem.
W gargantuicznym procesie nowotworzenia
Palce uciekły i garb zacisnął pięść wokół serca.

Kręgosłup wystrzelił jak łodyga do słońca i przebił dach
Teraz znam bycie ślepym i podpatrywanym.
Growing
dzień dobry napisałam wierszyk
Loading...
YOU KNOW WHAT I HATE?!?!?!?!
LLAMAS ON DEVIANTART.
OHHH GOD I HATE THEM SO MUCH! LET'S DELEGALIZE THOSE FUCKING LLAMAS, PLZZZZZZZZZZ. WE DON'T NEED THEM! AND NAAAH, THEY AREN'T AWESOME! THEY ARE STUPID! THEY ARE... LAME! THEY SUCK! THEY ARE POINTLESS! And those people who give you llama just because they hope you'll give them it too, AHHHHHH. THINK UP OTHER STUFF! LIKE COMMENT OR SOMETHING! Because you know what, those llamas don't meeeeeaaaaaaaan ANYTHING. WE'LL GET SICK OF THEM! VERY FAST! VERY! VERY FAST!

deviantID

SomebodySomeone95's Profile Picture
SomebodySomeone95
Susan
Poland
Current Residence: Poland
Favourite genre of music: industrial rock/metal, atmospheric & progressive metal, metalcore, aggrotech, EBM, ambient
Favourite style of art: sketches
Favourite quote:
"Sztuka jest ucieczką, najszlachetniejszym narkotykiem, mogącym przenieść nas w inne światy bez złych skutków dla zdrowia, inteligencji"
Stanisław Ignacy Witkiewicz
Interests

Groups

Comments


Add a Comment:
 
:iconpoisonsoldat:
PoisonSoldat Featured By Owner Jun 28, 2017  Student General Artist
Thanks for the :+fav: !
Reply
:iconfiorinosulaco:
fiorinosulaco Featured By Owner May 28, 2017
Happy Birthday!Super Fantastic Golden Platter Cake 3D 
Reply
:iconsomebodysomeone95:
SomebodySomeone95 Featured By Owner May 29, 2017
Thaanks bruuuuhhhhhh :D
Reply
:iconfiorinosulaco:
fiorinosulaco Featured By Owner May 29, 2017
Hug 
Reply
:iconfiorinosulaco:
fiorinosulaco Featured By Owner May 28, 2016
Happy Birthday!Fun cake 
Reply
:iconsomebodysomeone95:
SomebodySomeone95 Featured By Owner May 29, 2016
Thank you! :D
Reply
:iconfiorinosulaco:
fiorinosulaco Featured By Owner May 30, 2016
:) (Smile) Welcome!
Reply
:icondarkhunter1357:
DarkHunter1357 Featured By Owner Jan 31, 2016  Hobbyist Digital Artist
Hello there, I have been googling around and i can't figure it out.
What does your avatar mean, where is it from, what is that symbol about?
Reply
:iconsomebodysomeone95:
SomebodySomeone95 Featured By Owner Feb 1, 2016
Hey :)  It's called in polish "Swarga", the slavic ancient swastika (generally this kind of symbol comes from Hindu culture and has no common meaning with Nazi propaganda). Represents rotation around the sun, periodicity of history and nature, creating and destroying, in some sources may be described as a symbol of chaos. Formerly it supposed to provide good luck so it was painted in polish houses. Nowadays barely known.
Reply
:icondarkhunter1357:
DarkHunter1357 Featured By Owner Feb 1, 2016  Hobbyist Digital Artist
Thanks for the information :)
Reply
Add a Comment: